Nurkowanie z CN Nowa AMA

Nurkowanie - wyprawy, kursy, oferty, promocje.
Bezpłatny biuletyn informacyjny.
Premumerata biuletynu
 
archiwum i regulamin prenumeraty biuletynu nurkowego
Moby Dick: delikatny gigant

Młody kaszalot
Młody kaszalot

Kaszaloty traktują leżące na Atlantyku Wyspy Azorskie jak wygodny snack bar, twierdzi Sabrina Belloni, której udało się uzyskać specjalne pozwolenie na nurkowanie wśród nich.

Tego ranka Ocean Atlantycki był wzburzony. Czekał nas kilkugodzinny rejs w kierunku stada żerujących kaszalotów, zauważonego przez obserwatora na lądzie, pracującego niegdyś dla przemysłu wielorybniczego. Nasza gumowa łódź wyposażona byłą w dwa potężne silniki, a jej kapitan, Manuel, prowadził ją z godną podziwu wprawą. Musieliśmy przedzierać się przez pieniste bałwany, a sytuacja pogorszyła się jeszcze, kiedy zaczęło padać. Po trzydziestu minutach byłam przemoczona, mimo skafandra nurkowego i sztormiaka, które miałam na sobie. Manuel zasugerował, żebyśmy przeczekali sztorm w najbliższym porcie. W niewielkim porcie Porto de Aguada, używanym niegdyś przez wielorybników, znaleźliśmy zaciszną przystań oraz prosty pub, pełen miejscowych rybaków.
W poszukiwaniu stada wielorybów, mimo niesprzyjającej pogody
  W poszukiwaniu stada wielorybów, mimo niesprzyjającej pogody
Jak to zwykle bywa na małych wyspach z dala od stałego lądu, po mniej więcej godzinie morze stało się gładkie, mgła znikła, jasne słońce odbijało się w tafli wody a "nasze" stado kaszalotów wciąż było widziane przez obserwatora. Wkrótce do niego dotarliśmy. :Oddychaj. Bądź spokojna. Nie rzucaj się na nie, bo uciekną. Poruszaj się powoli i rozważnie." Paul, biolog, mógłby powtarzać te banialuki w kółko, słowo za słowem, jak mantrę, której nigdy nie zapomnę. Sam pracował jak opętany, robiąc notatki i zdjęcia, mające posłużyć do identyfikacji kaszalotów. A ja czułam się jak we śnie. Byliśmy otoczeni przez stado samic z młodymi. delikatnie pieszczących swoje gigantyczne głowy i wdzięcznie kręcącymi się pod powierzchnią. Manuel zatrzymał silniki. Szum fal i krzyki mew przerywane były jedynie potężnymi oddechami waleni, do których rychło dołączyło pstrykanie aparatów fotograficznych. Nagle wielka głowa starej samicy wynurzyła się spod powierzchni blisko nas, trzy, może cztery metry od łodzi. Obróciła się wokół własnej osi, utrzymując idealnie pionową pozycję i rzuciła nam przenikliwe spojrzenie, zanim znikła pod powierzchnią. Wszyscy wstrzymaliśmy oddech i zaniemówiliśmy.
Wieloryb wynurza się, by wziąć oddech i przyjrzeć się oglądającym wieloryby
  Wieloryb wynurza się, by wziąć oddech i przyjrzeć się oglądającym wieloryby

Samica wkrótce powróciła, przepływając obok łodzi, wzięła głęboki wdech i zanurzyła się w głębiny, pochylając ogromną głowę, wyginając grzbiet i unosząc ogon. Obejrzawszy nas poczuła się usatysfakcjonowana: nie byliśmy ani myśliwymi, ani pożywieniem. A ja przeklinałam wybór obiektywu o ogniskowej 300 mm, ale nigdy nie zapomnę emocji, których doznałam tamtego ranka. Nawet weterani z tysiącami nurkowań na koncie i wytrawni profesjonaliści związani z każdym rodzajem pracy na morzu są zauroczeni wielkimi waleniami.

Manuel ustawił łódź na kursie kolejnego dorosłego kaszalota. Gdy znaleźliśmy się w odległości około osiemdziesięciu metrów od niego, dał mi sygnał i zanurzyłam się w świat pełen dźwięków morskich ssaków. Nie mogłam niczego dostrzec, lecz bardzo dokładnie czułam obecność kaszalotów. Ich narządy echolokacji są potężne i analizowały mnie one przy pomocy swoich sonarów. Prawie wszystkie walenie z podrzędu zębowców używają echolokacji jako podstawowego zmysłu postrzegania ich mrocznego świata. Staccato głośnych trzasków odbija się od obiektów takich jak ryby i wraca do wieloryba, który odbiera je różnymi organami. Zwierzęta "słyszą" to echo jako trójwymiarowy obraz, posiadający swój kształt, gęstość i odległość. Ostatnie dowody sugerują, że kaszaloty używają echolokacji do wyjątkowo skomplikowanego poziomu komunikowania się. Przy pomocy tych trzasków przekazują sobie informacje, które interpretują nie jako dźwięki, lecz trójwymiarowe obrazy powstające bezpośrednio w ich mózgach. Echolokacja kaszalotów bazuje na tych samych prawach akustyki, na których opiera się obrazowanie sonarowe w łodziach podwodnych i ultrasonografia w medycynie. Dla mnie nic nie może się równać zawieszeniu w tych chwilach, gdy niecierpliwie wyglądałam jakiegoś kształtu w ciemnym błękicie. W tej samej chwili poczułam pragnienie, by wreszcie stanąć twarzą w twarz z największym drapieżnikiem na ziemi: morskim ssakiem ważącym czterdzieści ton, o rozmiarach miejskiego autobusu. Jednak nie miałam jednak wiele czasu na rozmyślania, zanim ogromna, dorosła samica pojawiła się kilka metrów ode mnie, przepływając powoli. Zaniepokojona pstrykaniem mojego aparatu szybko odwróciła się i machnięciem ogona skierowało swoją gromną masę w głębiny z gracją delfina. Zobaczyć z bliska, pod wodą, te gigantyczne lewiatany to rzadki przywilej. Wynurzyłam się z zapartym tchem i Manuel wziął mnie szybko na pokład.
Młody kaszalot podziwia swoje odbicie w obudowie obiektywu aparatu
Młody kaszalot podziwia swoje odbicie w obudowie obiektywu aparatu
W okolicy były jeszcze cztery młode kaszaloty i następna dorosła samica. Młode nie były jeszcze zdolne do głębokich i długich nurkowań i - ku naszej radości - były mniej nieśmiałe niż dorosłe, oraz równie ciekawskie, jak wszystkie szczeniaki ssaków. W ich wieku kaszaloty spędzają większość czasu na powierzchni, czekając aż ich matki i krewni najedzą się kałamarnic w głębinach. Dorosłe potrafią pozostać pod wodą przez około godzinę, zanim będą zmuszone wynurzyć się i wziąć wdech. Gdy matki wracają na powierzchnię, młode kaszaloty często parskają na powitanie, czekając aż będą mogły wyssać swoją porcję mleka.
Gdy mama wynurza się, by zaczerpnąć tchu, młody kaszalot spieszy, by possać trochę mleka
  Gdy mama wynurza się, by zaczerpnąć tchu, młody kaszalot spieszy, by possać trochę mleka

Tego dnia we wschodnich wodach Pico, drugiej co do wielkości wyspy w Archipelagu Azorów, było aż pięć różnych stad kaszalotów. Mogliśmy przez cały dzień pływać tam i z powrotem, obserwując różne gatunki waleni, wśród nich atlantyckie delfiny plamiste i delfiny Russo - najbardziej nieśmiałe delfiny, jakie widziałam. Azory, znajdujące się na środku Oceanu Atlantyckiego, prawe 900 mil od wybrzeży Portugalii, są jednym z największych na świecie siedlisk wielorybów i delfinów. Prawie jedna trzecia znanych gatunków waleni była widziana niedaleko wybrzeży archipelagu.

Azory odgrywają bardzo ważną rolę w morskim ekosystemie Północnego Atlantyku. Ich skomplikowana cyrkulacja oceaniczna podlega wpływom Golfsztromu i odnóg prądów północnoatlantyckiego i azorskiego. Cechy oceanograficzne obejmują strome ściany, podwodne grzbiety i skarpy, oraz bardzo krótki szelf. Taka budowa i strome ściany wysp, w połączeniu z upwellingiem bogatych w substancje odżywcze wód głębinowych, sprawia, że jest to rejon stosunkowo żyzny w porównaniu do raczej jałowych wód Północnego Atlantyku. Ponieważ znajduje się tu pożywienie dla szerokiego spektrum gatunków, zarówno rybo, jak i planktonożernych, oraz takich, które odżywiają się głowonogami, cały oceaniczny łańcuch pokarmowy jest tu godnie reprezentowany, począwszy od malutkich mikroorganizmów po pelagiczne drapieżniki i gigantyczne morskie ssaki. Azory są jak snack bar dla waleni wędrujących pomiędzy swoimi żerowiskami i lęgowiskami. Zatoki i stosunkowo płytkie wody blisko brzegów stanowią doskonałe schronienie dla wielorybów i delfinów.
Dorosły kaszalot udaje się w głębiny - potrafią one nurkować na ponad 2000 metrów
  Dorosły kaszalot udaje się w głębiny - potrafią one nurkować na ponad 2000 metrów
Pomimo bogactwa podmorskiego życia, zwłaszcza zanim zaczęło ono drastycznie się zmniejszać na skutek nadmiernych połowów na całym świecie, ludność Azorów w minionych wiekach zajmowała się głównie rolnictwem. Wielorybnictwo pojawiło się dopiero w połowie XIX wieku, gdy na wyspy zaczęli wracać emigranci, którzy w Stanach Zjednoczonych zdobyli doświadczenie w tym fachu. Jednak nawet wtedy Azory nie stworzyły własnej floty wielorybniczej - wszystkie operujące tu statki zawsze żeglowały pod obcymi banderami. Na skalistych wieżach - Vigia de Baleia, wybudowanych na wybrzeżach, obserwatorzy od świtu do zmierzchu, pozostając na łasce silnych wiatrów, wypatrywali na morzu charakterystycznych dla kaszalotów fontann. Gdy stado wielorybów zostało dostrzeżone, wielorybnicy alarmowani byli głośnymi fajerwerkami i sygnałami dymnymi. Myśliwymi byli zwykle farmerzy, robotnicy, czy rzemieślnicy, którzy mogli porzucić swoje zajęcia i wypłynąć w swoich drewnianych łodziach. Wieloryb mógł być upolowany przy pomocy harpunów, które trafiły w jego żywotne organy. Gdy zwierzę przestało się ruszać, można było doholować je do portu, wciągnąć po slipie i przetransportować do fabryki.
Dawna sztuka zdobnicza - wielorybnicy rzeźbili, lub dekorowali zęby kaszalotów
  Dawna sztuka zdobnicza - wielorybnicy rzeźbili, lub dekorowali zęby kaszalotów
Dawna sztuka zdobnicza - wielorybnicy rzeźbili, lub dekorowali zęby kaszalotówW roku 1986, gdy Portugalia przystąpiła do Unii Europejskiej, wielorybnictwo zostało zakazane. Jednakże na większości wysp pozostały niewielkie fabryczki i do dziś organizowane są inscenizacje z użyciem tradycyjnych łodzi, by upamiętnić dawnych wielorybników.

Na skutek masowego wielorybnictwa kaszaloty znajdują się dziś na liście gatunków zagrożonych wyginięciem. Jednak mimo tego wciąż nie wydają się uciekać na widok zbliżających się ludzi. W dzisiejszych czasach walenie stały się obiektem zupełnie nowego zainteresowania. Turystyka jest szczególnie ważnym elementem ochrony wielorybów i delfinów, szczególnie na odległych i słabo kontrolowanych wysepkach. Jednak musi być ona prowadzona właściwie, by zwierzęta nie były niepokojone. Nurkowanie z kaszalotami jest na Azorach zabronione i żeby zrobić te zdjęcia musieliśmy uzyskać specjalne zezwolenie z Departamentu Środowiska. Również pływanie z delfinami wymaga odpowiedniego zezwolenia, jednak jest ono dużo łatwiejsze do uzyskania.

Kaszaloty - rekordziści w królestwie zwierząt!

- Mózg kaszalota jest największy i najcięższy spośród wszystkich znanych gatunków, obecnych i wymarłych.

- Głowa dorosłego osobnika zajmuje 1/3 długości ciała.

- Kaszaloty posiadają największe na świecie organy wydające dźwięki - można je usłyszeć z odległości 5 mil.

- Wytworzyły najbardziej rozwiniętą organizację społeczną spośród wszystkich wielorybów.

- Największe z żyjących uzębionych zwierząt. Dorosłe samce ważą średnio 42,5 tony i mierzą ponad 18 metrów.

- Największe zwierzęta mięsożerne.

- Wykazują największy wśród waleni dymorfizm płciowy - dorosłe samce są ponad 3 razy większe i cięższe od samic.

- Najniższy wsród ssaków współczynnik reprodukcji.

- Najlepsi nurkowie wśród ssaków - powszechnie notuje się nurkowania na głębokości rzędu 2000 metrów, trwające ponad godzinę. Uważa się, że kaszaloty potrafią wstrzymać oddech nawet na 2 godziny.

- Najgłośniejsze zwierzę na świecie. Wydawane przez kaszaloty dźwięki przekraczają 230 decybeli.

- Zanim stały się celem wielorybnikó, kaszaloty konsumowały rocznie więcej biomasy niż cała flota rybacka świata.

- W muzeum w Nuntucket znajduje się żuchwa kaszalota mierząca 5,5 metra.

- Największy przełyk wśród waleni - jedyny na tyle duży, by połknąć człowieka.
Na Azorach młode kaszaloty zwykle samotnie pływają po powierzchni. Muszą oddychać częściej, niż dorośli i nie mogą podążać za nimi w głębiny
Na Azorach młode kaszaloty zwykle samotnie pływają po powierzchni. Muszą oddychać częściej, niż dorośli i nie mogą podążać za nimi w głębiny


Tekst: Sabina Belloni
Tłumaczenie: Piotrek Gliszczyński, CN Nowa AMA Zdjęcia: Franco Banfi