W maju 2011 roku uległ zmianie system szkolenia płetwonurków KDP CMAS. Największym zmianom poddane zostały początkowe etapy nurkowej edukacji, od szkolenia podstawowego, do stopnia P2 włącznie. Do tej pory ten etap szkolenia składał się tylko z dwóch kursów - podstawowego (na stopień P1), oraz zaawansowanego (na stopień P2), do którego można było przystąpić już po wykonaniu 20 nurkowań od czasu ukończenia szkolenia podstawowego. Zgodnie z poprzednimi programami szkoleń, na kursie podstawowym przyszły płetwonurek poznawał zagadnienia związane z techniką i bezpieczeństwem nurkowania, fizyką i fizjologią, sprzętem nurkowym (jego budową i użytkowaniem), podstawami hydrologii oraz ratownictwa nurkowego. Podczas dziesięciu nurkowań uczył się podstawowych technik wyważania, używania sprzętu podstawowego i powietrznego, uzyskiwania pływalności neutralnej, zasad nurkowania w parze i grupie nurkowej, podstawowych technik ratowniczych (reakcja na brak powietrza u partnera) oraz nurkowania w nocy (z użyciem latarki). Z kolei na kursie P2, oprócz pogłębiania wiedzy z dziedzin poznanych podczas kursu podstawowego, pojawiały się zupełnie nowe zagadnienia z zakresu nawigacji podwodnej, nurkowania głębokiego i zaawansowanego ratownictwa podwodnego.
Obecnie programy szkoleń P1 i P2 zostały w pewnym stopniu "odchudzone" - podczas kursu podstawowego nie wykonuje się już nurkowania nocnego, natomiast z programu kursu P2 znikły zagadnienia związane z nawigacją podwodną i nurkowaniami głębokimi. Zakres wiedzy i umiejętności nurkowych, które usunięto z programu kursów P1 i P2 przeniesiony został do trzech nowych szkoleń specjalistycznych - kursu nurkowania nocnego (PNO), kursu nawigacji podwodnej (PNA), oraz szkolenia na stopień Płetwonurka Eksploratora (PE) - które stały się etapami pośrednimi pomiędzy stopniem podstawowym (P1) a stopniem średnim (P2). Oczywiście, żeby stopień P2 nadal pozostał w pełni wartościowym i gwarantował kompletność wiedzy i umiejętności niezbędnych do rekreacyjnego nurkowania na głębokość 40 metrów, przed przystąpieniem do kursu na stopień średni należy ukończyć wszystkie trzy nowe szkolenia specjalistyczne.
Najciekawszym z tych trzech nowych kursów, zasługującym na osobne omówienie, jest szkolenie na stopień Płetwonurka Eksploratora. Stopień ten - dający uprawnienia do nurkowania na głębokość 30 metrów - wypełnia ogromną lukę, jaka dotychczas istniała pomiędzy stopniem P1 (uprawnienia do 20 metrów), a P2 (uprawnienia do 40 metrów). Podczas dwudniowego szkolenia uczestnicy poznają specyfikę nurkowań głębokich - odpowiednia konfiguracja sprzętu, planowanie profilu nurkowania z uwzględnieniem odpowiedniego zapasu gazów i niezbędnej rezerwy, oraz warunków dekompresji (zarówno w wariancie bezdekompresyjnym, jak również z przystankami dekompresyjnymi), oraz w praktyce zapoznają się z zaawansowanymi technikami nurkowymi, niezbędnymi podczas tego typu nurkowań (różne sposoby pływania w płetwach, właściwy trym, pływalność statyczna i dynamiczna, wykorzystanie sprzętu pomocniczego, pod postacią bojki dekompresyjnej i szpólki/kołowrotka, wykonywanie przystanków w toni. Podczas dwóch pierwszych nurkowań nowe umiejętności ćwiczone są na niewielkich głębokościach, a podczas dwóch kolejnych wykorzystywane podczas nurkowań głębokich. Ponieważ kurs ten odbywa się na głębokościach, na których w naszej strefie geograficznej panują ciemności, oraz ćwiczone są w jego trakcie umiejętności nawigacyjne, przed przystąpieniem do niego wymagane jest wcześniejsze ukończenie szkoleń z nurkowania nocnego, oraz nawigacji podwodnej.
Co dobrego wnoszą powyższe zmiany? Jakie korzyści mogą płynąć z pozornego skomplikowania bardzo prostego schematu, który zapewniał wyszkolenie kompletnego nurka w dwóch etapach? Najważniejszą korzyścią, jaką daje nowy system szkolenia jest elastyczność, możliwość dostosowania poziomu wiedzy i umiejętności do własnych nurkowych potrzeb, bowiem nie każdemu nurkowi potrzebne jest takie kompletne wyszkolenie, by mógł bezpiecznie eksplorować podwodny świat. Dzieje się tak dlatego, że - szczególnie w ostatnim dziesięcioleciu - rozwój nurkowej infrastruktury na całym świecie doprowadził do ogromnego przewartościowania w podejściu do nurkowania rekreacyjnego. Coraz mniej w nas, nurkach, pozostało z nieustraszonych zdobywców głębin, coraz bardziej stajemy się podwodnymi turystami, którzy nie muszą troszczyć się o sprawy związane z planowaniem, zabezpieczeniem i prowadzeniem nurkowania - robią to za nas centra nurkowe i pracujący w nich zawodowi przewodnicy. Jeśli więc większości nurków wystarcza rola turysty, wystarczy, jeśli ich umiejętności i wiedza pozwolą im być turystami bezpiecznymi dla samych siebie i swoich partnerów. Według poprzedniego programu, każdy, kto chciał nurkować na głębokości rzędu 20 - 30 metrów musiał zdobyć uprawnienia nurka P2, wraz z całym bagażem zaawansowanych umiejętności ratowniczych (słowo zdobyć jest tu całkowicie na miejscu: kurs na stopień P2 był - i pozostanie nadal - kursem trudnym i wymagającym, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, jednak będzie się skupiać głównie na zagadnieniach związanych z organizacją nurkowania i ratownictwem podwodnym). Teraz planujący swoją edukację nurek ma wybór - jeśli chce nurkować do głębokości 30 metrów, a nie interesuje go bycie nurkiem-ratownikiem, nie chce sam organizować swoich nurkowań, lecz woli żeby zatroszczyli się o to profesjonaliści, wystarczy, że zdobędzie stopień Płetwonurka Eksploratora. Natomiast Ci, którzy szukają w nurkowaniu "czegoś więcej", którzy czują potrzebę "bycia zdobywcą", którzy chcą większej samodzielności i niezależności, powinni oczywiście posiąść kompletną wiedzę i nabyć umiejętności, jakie daje stopień P2.
Piotrek Gliszczyński
CN Nowa AMA