Dahab to miejsce, gdzie przede wszystkim przyjeżdża się nurkować. Ale co robić w "międzyczasie"? I czym mogą się tu zająć ludzie stroniący od podwodnych przygód? Oto kilka możliwości...
Relaks
Idealny sposób spędzania czasu między nurkowaniami. Nadbrzeżne restauracyjki, pełne wygodnych poduch, oraz ocienione palmami plaże nadają się do tego znakomicie. Ponadto można odbyć z Beduinami krótką przejażdżkę wielbłądami po pustyni i zażywać lenistwa w spokojnej oazie.
Windsurfing
Dahab to nie tylko raj dla nurków. To miejsce ma również ogromną renomę w świecie surferów. A to za sprawą silnych wiatrów, wiejących tu średnio przez 360 dni w roku... Najchętniej odwiedzane przez deskowiczów są okolice zatoki Qura i przylegającej do niej laguny. Właśnie w tym rejonie znajdują się najbardziej ekskluzywne hotele w Dahab.
Biały Kanion
Miłośnicy pustynnej przygody powinni odbyć pieszą wędrówkę Białym Kanionem. Do kanionu dojeżdża się samochodami terenowymi z napędem na cztery koła, gdyż ostatnia część podróży odbywa się po prawdziwych pustynnych bezdrożach. Następnie schodząc do niepozornej szczeliny w skałach zaczyna się pieszą wędrówkę przez kanion. Przeprawa trwa około godziny i dostarcza naprawdę niezapomnianych wrażeń. Pierwszą rzeczą, która poraża nasze zmysły jest niezwykła surowość tego miejsca i panująca tu głucha, wręcz przytłaczająca cisza. Niebo nad kanionem, poprzez kontrast z prawie nieskazitelną bielą jego ścian wydaje się tak intensywnie błękitne, jak nigdzie indziej, wręcz granatowe. Po pewnym czasie zaczyna docierać do nas lejący się z nieba żar południowego słońca.

Wszystko dookoła mówi nam, że to Kraina Śmierci, w której każda żywa istota jest intruzem, niechybnie skazanym na zagładę. A jednak można tu spotkać życie, głównie pod postacią niewielkich, wygrzewających się na kamieniach jaszczurek. Ale przesłanie, jakie niesie ich widok też nie jest pocieszające - jaszczurki patrzą na nas, jakby chciały powiedzieć: W tym miejscu przetrwać mogą tylko najtwardsi, najlepiej przystosowani. I gdy wreszcie po blisko godzinnej wędrówce w palących promieniach słońca w dole ukazuje się nagle oaza, pełna soczystej zieleni, wiemy już, jaką radość i ulgę na ten widok odczuwają prawdziwi pustynni wędrowcy. W oazie można odpocząć pod palmami, potargować się kupując pamiątki (najtwardszymi handlowcami są tutejsze dzieci) lub zjeść suty i naprawdę smaczny beduiński posiłek. A ci, którym mało jeszcze pustynnych wrażeń, mogą odbyć przejażdżkę na grzbiecie wielbłąda.
Kolorowy Kanion
To miejsce nie mniej ekscytujące niż Biały Kanion, choć z innych względów. Po pierwsze jest to trzeci co do wielkości kanion na Ziemi (zaraz po Wielkim Kanionie Kolorado w USA i wąwozie Siq w Jordanii, w pobliżu którego znajdują się ruiny mitycznej Petry, skalnego miasta Edomitów i Nabatejczyków). Po drugie jego nazwa jest w pełni zasłużona - ściany kanionu są tak bajecznie kolorowe i pokryte tak fantazyjnymi wzorami, że czasem trudno uwierzyć, iż jest to dzieło natury a nie człowieka.

Kolorowy kanion oglądany z góry na początku i na końcu wędrówki poraża swym ogromem, natomiast wewnątrz przytłacza potęgą - jego pionowe ściany wznoszą się na wysokość ponad trzydziestu metrów a prześwit między nimi czasami zmniejsza się do niecałych dwóch metrów... To naprawdę robi wrażenie. Po zwiedzeniu Kolorowego Kanionu można wrócić od razu do Dahab lub odwiedzić pobliską Nuweibą, zjeść tam smaczny posiłek i popluskać się w morzu.
Góra Synaj i Klasztor Świętej Katarzyny
Góra Synaj to święta góra, na której Mojżesz otrzymał od Boga tablice z Dekalogiem. Na wysokość 2285 m n.p.m. prowadzą dwie drogi wychodzące z klasztoru św. Katarzyny (1570 m n.p.m.). Pierwsza wschodnia (tzw. droga wielbłądów) oraz druga biegnąca od strony południowej, złożona z 3000 stopni wykutych w skale.
Tradycyjnie na górę wchodzi się nocą aby ze szczytu podziwiać wschód słońca nad górami i morzem.
Po zejściu z góry warto zwiedzić Klasztor św. Katarzyny, najstarszy na świecie czynny nieprzerwanie klasztor chrześcijański. Około 330 roku n.e. z inicjatywy matki cesarza Konstantyna, w miejscu Krzewu Gorejącego powstała niewielka kaplica. Następnie w 530 roku cesarz Justynian doprowadził do powstania bazyliki, która jest obecnie kościołem Przemienienia Pańskiego. W wiekach kolejnych powstały mury obronne. W X wieku wzniesiono obok kościoła meczet. Do dzisiaj dwie wieże, chrześcijańska i muzułmańska, sąsiadują ze sobą. Klasztor nawet będąc pod władzą muzułmańską nie został nigdy zamknięty. Swoje imię monastyr zawdzięcza legendzie o męczennicy z Aleksandrii, św. Katarzynie, zamordowanej w 395 roku. Jej ciało znaleziono po upływie 5-ciu wieków na sąsiadującej z Górą Synaj Górze Św. Katarzyny (2637m n.p.m.). Na terenie klasztoru znajduje się biblioteka z bogatym zbiorem rękopisów i bezcennych ikon.