Zapraszamy do bazy w Rybakach: 695-661-092, rybaki@nowa-ama.pl

Nurkowanie z CN Nowa AMA

Nurkowanie - wyprawy, kursy, oferty, promocje.
Bezpłatny biuletyn informacyjny.
Premumerata biuletynu
 
archiwum i regulamin prenumeraty biuletynu nurkowego
Porady serwisowe

Część IV - skafandry suche

Skafandry sucheWiększość z nas, jeśli nurkuje dużo w Polsce, wcześniej czy później dochodzi do wniosku, że już dłużej nie chce marznąć w piance i kupuje suchy skafander. Przeważnie to "wcześniej czy później" uzależnione jest nie od stopnia zahartowania nurka, lecz od jego zasobów finansowych, gdyż suche skafandry do tanich niestety nie należą, a na dodatek wiążą się jeszcze z koniecznością dokupienia jakiegoś ocieplacza. Cena, jaką musimy zapłacić za suchy skafander bardzo skutecznie mobilizuje nas do dbania o niego. A specyfika suchego skafandra powoduje, że wymaga on szczególnej dbałości.

Żeby suchy skafander był suchy, musi być absolutnie szczelny. To jest logiczne. A szczelność naszego skafandra będzie wprost proporcjonalna do naszej dbałości o niego. Troszczyć się musimy nie tylko o to, żeby go nie przedziurawić, ale szczególnej uwagi wymagają wszystkie uszczelnienia, zamek i zawory.

Skafandry sucheNajbardziej newralgicznym i jednocześnie najdroższym elementem całego systemu jest zamek. Niestety zamki gazoszczelne, wbrew swojemu pancernemu wyglądowi są dość delikatne. Jak obchodzić się z zamkiem, by służył nam dobrze przez kilka lat? Po pierwsze istotnym problemem jest jego zapinanie i odpinanie. W przypadku skafandra z zamkiem z tyłu nieodzowna jest pomoc drugiej osoby. Znam ludzi, którzy zapinają i rozpinają sobie sami zamek na plecach, jednak (mimo, że nie chcą tego przyznać) wymieniają oni zamek w suchym częściej niż reszta. Przyczyną są spore napięcia, którym zamek jest poddawany przy takiej operacji, oraz bardzo często zdarzające się przycięcie ocieplacza. Tak zwana "metoda szwedzka", polegająca na wbiciu w drzewo gwoździa też nie sprawdza się najlepiej. Jednak prosząc drugą osobę o zapięcie naszego zamka też musimy być niezwykle ostrożni. Przede wszystkim musi być to osoba, która wie, ile taki zamek kosztuje - wtedy na pewno będzie go zapinać uważnie. Najlepiej, jeśli jest to inny użytkownik suchego skafandra, wtedy jest szansa, że będzie wiedział, o co chodzi. Podczas zapinania suchego skafandra mogą zdarzyć się dwie nieprzyjemne rzeczy. Pierwsza to przycięcie ocieplacza. W najlepszym wypadku będziemy mieli zepsute nurkowanie, ponieważ skafander będzie podciekał. W najgorszym będziemy mieli zepsuty zamek, ponieważ takie przycięcie może odkształcić uszczelkę. Druga możliwość, to wyrwanie kostki lub rozerwanie uszczelki. W takiej sytuacji zamek można już tylko wymienić a nie jest to miłe, ze względu na koszty - od 500 do 1000 złotych.

Skafandry sucheAby zamek dobrze nam służył, należy go często smarować (najlepiej woskiem, lub stałą parafiną, w żadnym wypadku smarem silikonowym, czy stearyną) i chronić przed zabrudzeniami. Nawet malutkie ziarenko piasku może trwale odkształcić a nawet przedziurawić uszczelkę zamka i mamy bardzo kosztowny problem. Dla poprawnego działania zamka newralgiczne znaczenie ma nie tylko jego właściwe zapinanie i rozpinanie, ale również to, w jaki sposób pakujemy (zwijamy) i przechowujemy skafander. Prawidłowe zwijanie skafandra wygląda następująco: rozkładamy skafander na plecach, z rozpostartymi rękawami, następnie zaczynamy zwijać go od dołu - najpierw buty, potem nogawki, wreszcie cały tułów i tak powstały rulonik obejmujemy rękawami skafandra. Takie postępowanie zabezpiecza zamek przed złamaniem, należy jednak pamiętać, by worek ze skafandrem znajdował się zawsze na wierzchu kupki naszego sprzętu… Czy w zwiniętym skafandrze zamek powinien być zapięty czy otwarty? Oczywiście są dwie szkoły. Ja uważam, że jednak lepiej, jeśli jest zapięty - po pierwsze jest wtedy odporniejszy mechanicznie, po drugie wewnętrzne powierzchnie uszczelek są zabezpieczone przed zanieczyszczeniami. W zasadzie zamek powinien być odpięty tylko w trzech sytuacjach - kiedy się ubieramy, kiedy się rozbieramy i kiedy suszymy skafander.

Wiecie kiedy firmy zajmujące się serwisowaniem suchych skafandrów mają najwięcej roboty? Kiedy na wykonanie nawet najdrobniejszej naprawy czy konserwacji czeka się nawet dwa, trzy tygodnie? Na przełomie czerwca i lipca. A dzieje się tak dlatego, że większość użytkowników bagatelizuje niezwykle ważny aspekt konserwacji swoich suchych skafandrów - okresową wymianę uszczelnień. Niby wszyscy wiedzą, że lateksowe kryzy i manszety trzeba co jakiś czas wymienić, ale większość robi to dopiero wtedy, gdy któraś z nich pęknie... Początek sezonu letniego to właśnie ten moment, kiedy pęka najwięcej zaniedbanych uszczelnień. I mamy nie lada kłopot, dotyczy to zwłaszcza instruktorów i przewodników, ale nie tylko - każdy byłby sfrustrowany, gdyby pod koniec szykowania się do nurkowania dowiedział się, że jednak nie wejdzie pod wodę i to przez kilka tygodni, chyba że ma w zapasie piankę. Znam bardzo niewiele osób, które "zawczasu" wymieniają kryzy i manszety w swoich suchych, oddają skafander do konserwacji przed sezonem i po paru dniach mają go z powrotem - z nowiutkimi uszczelnieniami, przeczyszczonymi zaworami, sprawdzonym zamkiem i szczelnością. Ci szczęśliwcy z pewnością żyją w mniejszym stresie... Większość producentów zaleca wymianę uszczelnień lateksowych nie rzadziej niż co dwa lata. Jednak okresowa wymiana uszczelnień to za mało, żeby być pewnym, że nas nie zawiodą i nie pękną w najmniej odpowiednim momencie. Ważne jest także, jak się z nimi obchodzimy na co dzień i jak je konserwujemy. Podczas zakładania skafandra nie należy przeciskać dłoni i głowy przez uszczelnienia na siłę, gdyż można je w ten sposób rozerwać. Bardzo pomocne w zakładaniu skafandra jest natalkowanie uszczelnień. Talkować je powinniśmy również, gdy nie mamy zamiaru używać skafandra przez jakiś czas.

Skafandry sucheNurkując w jeziorach narażamy się na zanieczyszczenie zaworu upustowego skafandra unoszącymi się w wodzie drobinkami mułu, szczególnie podczas wiosennego i jesiennego mieszania. Skutkiem takiego zanieczyszczenia jest przeważnie pogorszenie wydajności zaworu i jego mniej lub bardziej delikatnie przeciekanie. Jeśli wiemy jak zabrać się za rozebranie zaworu, możemy sami go wyczyścić, jednak bezpieczniej będzie oddać w tym celu skafander profesjonalnemu serwisowi.

Na zakończenie kilka słów o suszeniu skafandra. Wbrew pozorom po zakończeniu nurkowania skafander musimy wysuszyć nie tylko z zewnątrz, ale i od środka. Niestety skafandry suche są takie tylko z nazwy - wewnątrz po nurkowaniu zostaje całkiem sporo wilgoci, którą wypociliśmy przez skórę. Z tego powodu należy suszyć skafander z odpiętym zamkiem - w przeciwnym wypadku może on bardzo szybko zacząć roztaczać nieprzyjemną woń. Do suszenia skafandra można używać specjalnych wieszaków, oferowanych w sklepach nurkowych (koszt około 70 złotych), na których skafander wieszamy za buty. Nie jest to jednak zbyt szczęśliwe rozwiązanie, gdyż utrudnia odparowywanie wilgoci ze skafandra. Lepszym rozwiązaniem jest wykonanie wieszaka z trzech kawałków rury kanalizacyjnej z PCV i "ukrzyżowanie" na nim skafandra, wkładając go w rękawy. W ten sposób wszystkie otwory, przez które wilgoć wyparowuje, znajdują się na górze.

Piotrek Gliszczyński - Nowa AMA

Część I - Sprzęt ABC
Część II - Kamizelki Ratunkowo-Wypornościowe
Część III - Skafandry mokre
Część V - Automaty oddechowe