Zapraszamy do bazy w Rybakach: 695-661-092, rybaki@nowa-ama.pl

Nurkowanie z CN Nowa AMA

Nurkowanie - wyprawy, kursy, oferty, promocje.
Bezpłatny biuletyn informacyjny.
Premumerata biuletynu
 
archiwum i regulamin prenumeraty biuletynu nurkowego
Do It Better - część IV - Gdy partnera dopadną strachy...

Czy nurkowaniu towarzyszy strach?

Gdy partnera dopadną strachy...Najczęstsze skojarzenia z nurkowaniem to wielki błękit, unoszenie, kolorowe ryby, lekkość i bezgraniczny spokój. Ale zaskakująco dużej ilości nurkowań towarzyszy również strach. Nieokreślone uczucie niepokoju i wrażenie nadchodzącego nieszczęścia. I chociaż w analizach sytuacji awaryjnych szuka się zawsze jednoznacznie określonej przyczyny kłopotów, można z całą pewnością stwierdzić, iż znaczna część wypadków spowodowana jest właśnie strachem. Bezpośrednio, jeżeli stres staje się czynnikiem zmieniającym, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami plan nurkowania lub pośrednio jeżeli strach uniemożliwia podjęcie działań właściwych dla powstałej sytuacji zagrożenia.
Większość czynności, jakie wykonuje nurek pod wodą nie jest zgodna z mechanizmami wykształconymi w procesie przystosowywania się człowieka do życia na lądzie. Zmienione warunki słyszenia i widzenia, pływalność znosząca siłę grawitacji, zwiększone opory oddychania przez usta, poruszanie się w ośrodku o innej gęstości i przewodnictwie cieplnym to czynniki, które przekazując organizmowi informacje o znalezieniu się w takim otoczeniu wywołują naturalną reakcję obronną organizmu i podwyższoną gotowość do aktywności w niekorzystnych warunkach. Tego typu stres (środowiskowy) z jednej strony zwiększa zdolność dostosowania się jego organizmu do nowych warunków, z drugiej jednak strony, zbyt silny może uczynić człowieka zupełnie bezradnym wobec otoczenia.
Pomijając ogólne rozważania na temat bezpieczeństwa nurkowania i patrząc na zagadnienie pragmatycznie można powiedzieć, iż każde zanurzenie związane jest z potencjalnym ryzykiem utraty życia. Bez względu na osobistą akceptację tej tezy podświadomość nurka zostaje obciążona reakcją instynktu samozachowawczego informującego o znalezieniu się w niekorzystnej z punktu widzenia bezpieczeństwa sytuacji.
Kolejna składowa stresu występuje u osób wykonujących pod wodą zadanie podlegające ocenie. Najczęściej są to przewodnicy grup (zwłaszcza mało doświadczeni) lub osoby biorące udział w szkoleniu i mające wykazać się określonymi umiejętnościami.
Stres zawsze powstaje w wyniku zmiany planu nurkowania, która zagraża bezpieczeństwu nurków. Awaria sprzętu, przekroczenie planowanej maksymalnej głębokości, przymusowe wydłużenie pobytu pod wodą, podział zespołu czy utrata orientacji w przestrzeni mogą wywołać zaniepokojenie, które w sprzyjających warunkach przeradza się w strach.
Stres może być także następstwem narkozy azotowej. W praktyce nie potwierdza się opis narkozy jako stanu radości, gadatliwości, podniecenia czy euforii. Raczej mówi się o ciszy, samotności, przygnębieniu, przyspieszeniu tętna i poczuciu bezsilności. Większość nurków odczuwa jego pojawienie się jako niekorzystną zmianę samopoczucia i zwiększenie zagrożenia.
Wpływ na odczuwanie strachu pod wodą ma nastrój, w jakim znajduje się nurek. Zdenerwowanie, napięcie, złość czy pełne niechęci nastawienie do nurkowania prawdopodobnie przerodzą się pod wodą w niepokój i strach. Na samopoczucie osób szczególnie wrażliwych mogą wpłynąć takie czynniki jak deszcz, silny wiatr, zimno, kołysanie łodzi czy pośpiech towarzyszący przygotowaniom do zanurzenia. Również nurkowania prowadzone w zimnej wodzie lub wymagające stosowania sztucznego oświetlenia zwiększą podatność na stres. Obserwuje się silny związek pomiędzy ogólną formą fizyczną nurka a niepokojem pod wodą. Osoby wysportowane, dbające systematycznie o swoją kondycję i sprawność, zadowolone z życia są mniej narażone na stres a ich ewentualny niepokój ma zwykle konkretną przyczynę. Może to być po pierwsze związane z ograniczeniem retencji CO2, po drugie z przystosowaniem organizmu do systematycznego znoszenia większych obciążeń i pokonywania związanego z tym fizjologicznego stresu.
Biorąc pod uwagę przyczyny występowania stresu pod wodą, można stwierdzić, iż narażony jest na niego każdy nurek. W zależności od doświadczenia, sytuacji, charakteru, predyspozycji czy aktualnych możliwości zgromadzony potencjał stresu albo nie da pod wodą żadnych objawów, albo zaistnieje jako niepokój, spowoduje strach lub przerodzi się w panikę.

Rozpoznawanie strachu partnera

Wiele o nastroju nurka i jego nastawieniu do nurkowania można powiedzieć już na powierzchni. Charakterystycznym objawem wystąpienia stresu jest zmiana zachowania na różne od codziennego. Na przykład, kiedy partner staje się milczący, nie ma ochoty rozmawiać, zaczynają go niecierpliwić czynności związane z przygotowaniem nurkowania można się spodziewać, iż boi się i stara się samodzielnie rozwiązać problem. Z kolei przesadna, niezwykła dla osoby gadatliwość, nadmierna wesołość, pewność siebie, nonszalanckie traktowanie planu nurkowania mogą świadczyć o chęci ukrycia strachu nie tylko przed otoczeniem, ale i przed samym sobą. Oczywiście sposób zachowania może być skrajnie inny ale zawsze uważnemu obserwatorowi przekaże istotny sygnał o występującym już stresie.

Pomimo wcześniejszego omówienia planu nurkowania przestraszona osoba może jeszcze wielokrotnie dopytywać się o te same szczegóły lub w ogóle nie wykazywać zainteresowania planem cedując takie obowiązki na inną osobę postrzeganą w tej chwili jako dominującą.
Niestaranne przygotowanie sprzętu, jego wadliwy montaż, pominięcie istotnych elementów wyposażenia to również sygnał, który może świadczyć o stresie, w jakim znajduje się nurek.
Kłopoty z zanurzeniem (uzyskaniem pływalności ujemnej) nie zawsze muszą wskazywać na źle dobrany balast. Uzyskanie pływalności ujemnej przy prawidłowym wyważeniu wymaga zrobienia pełnego wydechu, co dla osoby przestraszonej oznacza dodatkowy (już niemożliwy do zaakceptowania) dyskomfort.
Napięte mięśnie, szybki oddech, szeroko otwarte oczy, ograniczona komunikacja, zaniedbywanie asekuracji partnera, chaotyczna i nerwowa obsługa przyrządów oraz konsekwentnie powtarzające się inne błędy techniczne jednoznacznie wskazują pod wodą na niepokój nurka, który może przerodzić się w panikę. Osoba spanikowana najczęściej zupełnie traci kontakt z otoczeniem, pozostawia partnerów, reaguje nieprzewidywalnie i rozpaczliwie walczy o życie.

Cena strachu

W sposób oczywisty niepokój pod wodą zmniejsza komfort i przyjemność nurkowania. Ale to również wpływa na bezpieczeństwo. Nurkowie, którzy w porę sygnalizują problem, zwykle pozytywnie reagują na działania doświadczonego partnera. Uspokajają się i mogą kontynuować nurkowanie. Zatrzymanie się, kilka przyjaznych gestów ze strony przewodnika oraz dalsze, umiejętne prowadzenie nurkowania potrafi skutecznie zredukować stres. Dużo większym zagrożeniem są nurkowie, którzy najczęściej z powodów ambicjonalnych starają się ukryć przed partnerami własny niepokój. Osoby takie będą wymagały pod wodą uważnej obserwacji i szybkiej reakcji prowadzącego. Można spodziewać się, iż jeżeli dojdzie do spiętrzenia stresu u takiej osoby rozwiązanie problemu będzie możliwe dopiero po wynurzeniu się.

Strach łatwo przeradza się w panikę pełną irracjonalnych zachowań zmierzających do wypłynięcia za wszelka cenę na powierzchnię często wbrew zasadom bezpieczeństwa. Najgorszy jest fakt, iż strach i panika są bardzo silnie związane z sytuacjami awaryjnymi. Mogą je wywoływać lub być reakcją na nieprzewidziane wydarzenia, które same w sobie wymagają precyzyjnego i pełnego determinacji działania. Realizacja procedury ratowniczej, kiedy poszkodowany jest w silnym stresie jest bardzo utrudniona. Kiedy strach i panika ogarną ratownika procedura staje się praktycznie niemożliwa do wykonania.

Postępowanie ratownicze

Nie zawsze dzieje się tak, iż stres nurka jest jedynym problemem w czasie nurkowania a jego eliminacja jest możliwa pod wodą. Przedstawiony poniżej algorytm to tym razem raczej zbiór propozycji, których porządek chronologiczny zależy od rodzaju sytuacji. Dodatkowo, może on być traktowany jako uzupełnienie procedur przedstawionych w trzech pierwszych częściach artykułu ze względu na stowarzyszone występowanie stresu w sytuacjach awaryjnych.

1. Załóż chwyt zabezpieczający
Znajdź prawą szelkę kamizelki ratowanego. Złap ją pewnie lewą dłonią, koniecznie wkładając rękę pod spód uprzęży. Chwyć mocno. Jeżeli trzeba, to poświęć na tę czynność parę sekund więcej tak, abyś czuł, że uchwyt jest pewny na 100%. Nie wykorzystuj D-ringów, tasiemek i troczków. Tylko uprząż! Dzięki temu nie zgubisz partnera i poprawisz mu nastrój.

2. Rozpoznaj problem
Spróbuj zorientować się skąd bierze się niepokój partnera. Jeżeli uważnie obserwowałeś partnera od początku nurkowania szybko znajdziesz odpowiedz. Dzięki temu Twoja reakcja będzie prawidłowa i sprawna.

3. Rozwiąż problem
Jeżeli wystąpił problem sprzętowy i jesteś w stanie go rozwiązać bez wynurzania zrób to jak najszybciej. Pokaż partnerowi, że rozumiesz co się wydarzyło i chcesz pomóc. Zrób to w taki sposób by partner nabrał przekonania, że wiesz co robisz i za chwilę jego kłopoty znikną. Jeżeli Twoje działania nie przynoszą efektów, nie przedłużaj sytuacji stresowej. Rozpocznij wynurzanie zgodnie z regułami. Cały czas trzymaj chwyt zabezpieczający. Dzięki temu ograniczysz narastanie strachu.

4. Zatrzymaj się
Jeżeli masz do czynienia z problemem psychicznym spróbuj go rozwiązać. Jeżeli założyłeś chwyt zabezpieczający to już masz dobry start. Partner wyraźnie poczuje, że ktoś się nim zajmuje i chce mu pomóc. Zatrzymajcie się. Jeżeli masz kontakt z dnem to po prostu klęknijcie naprzeciwko siebie. Jeżeli do dna jest daleko nie dopuszczaj do zwiększenia głębokości. Dzięki takiej stabilizacji partner ma większą szansę by się uspokoić.

5. Zacznij terapię
Koniecznie nawiąż kontakt wzrokowy. Postaraj się, aby Twoje oczy były spokojne i gwarantowały wyjście z opresji. Daj partnerowi czas. Niech wyrówna oddech, niech uspokoi myśli. Wręcz staraj się wprowadzić leniwy nastrój. Przecież nic się nie dzieje. To tylko strachy. Jeżeli partner zacznie być już kontaktowy pokaż znak "wolno, spokojnie". Nadal cierpliwie czekaj. Niech zegar zwolni. Wykonaj jakiś miły gest. Uśmiechnij się, pogłaszcz po głowie (raczej dotyczy partnerów przeciwnej płci). Nie wymuszaj pokazania znaku "OK." Sam wyczujesz, kiedy już będzie dobrze. Dzięki temu dasz partnerowi tyle czasu ile potrzebuje.

6. Spróbuj kontynuować
Jeżeli uznasz, ze stres się zmniejszył zachęć partnera do kontynuowania nurkowania. Pokaż kierunek i powoli zacznij płynąć. Uchwyt zabezpieczający zdejmuj ostrożnie. Jeżeli uznasz za stosowne utrzymuj go w pierwszych chwilach wspólnego płynięcia. Dzięki temu wyraźniej pokażesz, że nadal jesteś obok gotowy do udzielenia pomocy.

7. Zredukuj głębokość nurkowania
Jeżeli możesz, zmniejsz głębokość nurkowania. Zwykle przynosi to partnerowi dodatkową ulgę szczególnie, jeżeli wiąże się z wpłynięciem w bardziej rozświetloną warstwę wody. Dzięki temu partner poczuje się pewniej a Ty zyskasz większe bezpieczeństwo w wypadku nawrotu stresu.

8. Bądź czujny
Pamiętaj, że pomimo opanowania sytuacji nadal nurkujesz z partnerem sprawnym inaczej. Dopóki nie zyskasz pewności co było przyczyną wystąpienia tak silnego stresu, musisz się liczyć z nawrotem problemu. Obserwuj uważnie partnera. Dzięki temu będziesz mógł z wyprzedzeniem zareagować na odnawiający się niepokój.

9. Nie obciążaj partnera
Staraj się już dodatkowo nie obciążać partnera ćwiczeniami technicznymi czy sytuacjami wywołującymi dodatkowe emocje. Terapia trwa. Pokaż mu jak miłe i spokojne może być jednak nurkowanie. Dzięki temu nie będziesz musiał rozwiązywać problemu od początku i na długi czas zyskasz wielbiciela.

10. Zajmij uwagę partnera
Staraj się skupić uwagę partnera na prostych, miłych szczegółach. Okoń stanie się niezwykłym gatunkiem a leżąca na dnie puszka po piwie to naprawdę niecodzienne znalezisko i powód do dumy. Pochwal partnera, że tak ładnie płynie. Dzięki temu może zatrzesz złe wrażenia i ponownie wprowadzisz partnera w stan pozytywnej euforii.

11. Jednak wynurzanie?
Jeżeli pomimo perfekcyjnej psychoanalizy jaką przeprowadziłeś pod wodą i szeregu zastosowanych przez Ciebie sztuczek, stan partnera nie poprawia się a nawet zauważasz, że przechodzi w panikę, nie znęcaj się i nie przedłużaj niebezpiecznej sytuacji. Rozpocznij wynurzanie. Pamiętaj, że będziesz musiał przejąć kontrolę nad wieloma czynnościami, których w obecnym stanie partner nie będzie wykonywał. Prędkość wynurzania, pływalność grupy, asekuracja itd. wejdą w zakres Twoich obowiązków. Można powiedzieć, że będziesz brał udział w procedurze wydobywania i postaraj się zrobić to najlepiej jak potrafisz. Dzięki temu bezpiecznie osiągniesz powierzchnię i ostatecznie rozwiążesz problem.

12. Działaj również na powierzchni
Nadal opiekuj się partnerem. W zależności od nasilenia stresu może upłynąć jeszcze sporo czasu zanim nawiążecie pełen kontakt i partner sam zadba o siebie. Do tego momentu musisz zapewnić mu pełne bezpieczeństwo. Dzięki temu wygasający, ale wciąż trwający stres nie przysporzy nowych kłopotów.

13. Pamiętaj o przyszłości
Każda sytuacja stresowa pod wodą powoduje, iż rola ratownika nie kończy się wraz z nurkowaniem. Kiedy już odsapniecie, wysuszycie się i przebierzecie poświęć partnerowi trochę czasu. Omówcie dokładnie nurkowanie, postarajcie się odnaleźć wspólnie przyczynę niepokoju partnera. Wyjaśnij mu mechanizm stresu i metody panowania nad nim. Postaraj się najszybciej jak to będzie możliwe ponownie razem zanurkować i udowodnić, że można panować nad strachami. Dzięki temu utrzymasz partnera w przekonaniu, że nurkowanie jest jego przeznaczeniem.



Profilaktyka

Bez względu na rodzaj stresu jest on w pewien sposób uśpiony w naszej podświadomości i może dać niespodziewane objawy w sprzyjającej (w znaczeniu negatywnej) sytuacji. Określenie wartości progowej stymulującej sytuacji jest niemożliwe. Zależy ono w sposób oczywisty od osobniczej wrażliwości i tolerancji na stres. I pomimo, iż wydawać by się mogło, że mechanizm narastania strachu jest spontaniczny i nie podlega czynnościom świadomości to stosując właściwą i inteligentną profilaktykę, właśnie przed zjawiskiem stresu można w największym stopniu (spośród innych zagrożeń nurkowych) uchronić siebie i partnerów.

Każde nurkowanie powinno być poprzedzone uświadomieniem sobie nastawienia do niego. Czy nie występuje ukryta niechęć do zanurzenia? Jeżeli tak, to z czego ona wynika? Czy powoduje ją konkretny, przedstawiony plan działania czy wynika ona z ogólnej, aktualnej złej formy psychicznej? Odpowiedzi na te pytania być może pozwolą rozwiać obawy i wyeliminować stres. Obowiązkiem każdego nurka i przewodnika jest postawienie sobie i partnerom takich pytań i wyjaśnienie wątpliwości. Może się to wiązać z koniecznością zmiany profilu polegającą na zrezygnowaniu z niektórych elementów nurkowania lub wprowadzeniu dodatkowych służących wzmocnieniu wiary nurka we własne siły. Profilaktyką jest również rezygnacja z nurkowania, jeżeli stan psychiczny nurka na to nie pozwala i jest na przykład spowodowany niepowodzeniami życiowymi nie związanymi bezpośrednio z nurkowaniem. Zabieranie pod wodę aktywnego stresu w większości wypadków zawsze doprowadzi do sytuacji niebezpiecznej, związanej z koniecznością i trudnością rozwiązywania takiego problemu w czasie nurkowania.

Często się zdarza, iż nurek zaczyna odczuwać niepokój dopiero po zanurzeniu. Wtedy również jest jeszcze czas by zastanowić się nad jego przyczyną. Jeżeli to zwykły strach należy starać się myśleć pozytywnie nie dopuszczając do eskalacji negatywnych emocji. Często wystarczy skupić się na partnerach, skontrolować przyrządy, wyrównać oddech. Należy uświadomić sobie, że tak naprawdę nic złego się nie dzieje. To tylko uczucie, które może zniknąć tak szybko jak szybko się pojawiło. Jeżeli nie następuję poprawa należy jak najszybciej zasygnalizować problem partnerom zwiększając tym samym szanse na wspólne opanowanie lęku lub przynajmniej nie dopuszczenie do jego przekształcenia się w panikę. Znaczącą rolę w redukowaniu negatywnych emocji odgrywa przewodnik nurkowania. Od jego doświadczenia, spostrzegawczości, umiejętności nawiązywania kontaktu z partnerami oraz charyzmy a nawet pewnego rodzaju subtelności zależy jak bardzo destrukcyjny będzie wpływ pojawiającego się w grupie stresu na dalszy przebieg nurkowania. Również sam nurek poprzez systematyczny trening, symulację rozwiązywania sytuacji awaryjnych oraz realną ocenę własnych możliwości jest w stanie wyeliminować powstawanie stresu lub skutecznie go zredukować.

Tekst: Jacek Paradowski
Rys: Dominika Matecka

Część I - Gdy zabraknie powietrza...
Część II - Gdy zamarznie automat...
Część III - Gdy trzeba wydobyć płetwonurka...
Część V - Sytuacje awaryjne - podsumowanie...

Gdy partnera dopadną strachy...Artykuł był drukowany w Magazynie Nurkowanie 5/2006 i jest zamieszczony na naszej stronie za zgodą Redakcji MN.

Poleć powyższy artykuł znajomemu
Adres e-mail znajomego:
Twoje imię i nazwisko:
E-mail będzie zawierał tytuł i link do artykułu oraz Twoje imię i nazwisko.
Wpisanych danych nie gromadzimy